„Polityka” o łowcach frajerów i działalności Trading Jam

W numerze 44, tygodnik „Polityka” opisał działalność polskich „kotłowni” (ang. boiler room’ów) w których na trefne inwestycje naciągane są osoby nieświadome ryzyka.

Łowcy frajerów to pracownicy polskich centrów telemarketingowych, których zadaniem jest naganianie klientów zagranicznym biurom brokerskim, bywa, że zupełnie fikcyjnym, działającym w internecie, ale zarejestrowanym w jakimś dalekim i egzotycznym miejscu, np. na Malediwach, Wyspach Marshalla albo w Republice Vanuatu. Pieniądze przelewane przez polskich klientów na ogółów nic nie są inwestowane. To zysk oszustów, od których polska firma telemarketingowa dostaje określony procent – tłumaczy Jakub Mościcki, wiceprezes fundacji Trading Jam (TJS), skupiającej początkujących i zawodowych traderów, entuzjastów gry na rynkach finansowych.”

Więcej pod linkiem: https://archiwum.polityka.pl/art/wilki-z-kotlowni,386811.html 

 

 

 

Bądź na bieżąco

Dodaj komentarz