Nie czytam analityków. Warren Buffet o filozofii czytania.

Warren Buffett jak możemy go nazywać – giełdowy lis starej szkoły. Podobno czyta nawet 500 stron dziennie według reportera Yahoo-Finance. Swój sukces zawdzięcza nieograniczonemu apetytowi na wiedzę i powiedział, że czytanie jest kluczem do sukcesu we wszystkich dziedzinach życia.

Co czyta wyrocznia z Omaha?

Podstawą są sprawozdania finansowe. Wymaga to przynajmniej podstawowej znajomości języka rachunkowości, dlatego też Buffett uważa, że inwestorzy powinni znać go płynnie.

Nie rozpaczaj – choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać skomplikowane i obce, księgowość nie jest naprawdę taka trudna. Rzeczywiście, jak zauważył Buffett w przeszłości, jeśli sprawozdanie jest napisane w mylący sposób, z wieloma przypisami, kierownictwo prawdopodobnie chce ukryć coś ważnego. Im więcej sprawozdań przeczytacie, tym lepiej będziecie odkrywać takie nieprawidłowości.

Oprócz czytania materiałów bezpośrednio związanych z przedsiębiorstwami, Buffett sugeruje, żeby inwestorzy czytali książki na temat samego inwestowania, inwestowania w wartości.

Nie powinno nikogo dziwić, że były student Benjamina Grahama poleca zarówno “Security Analysis” jak i “Inteligentnego inwestora”. Kiedy ten drugi tytuł jest bardziej filozoficzny tak pierwszy tytuł jest stricte techniczny. Osobiście polecam najpierw przeczytanie filozoficznych rozkmin Grahama, a potem uzupełnić o techniczny aspekt.

Oprócz prac Grahama, Buffett polecił również książki takie jak “Poor Charlie’s Almanack” – zbiór porad i informacji biograficznych o swoim partnerze, Charlie Munger (Trades, Portfolio) – “The Little Book of Common Sense Investing” Jacka Bogle – ojca pasywnego inwestowania – oraz “The Most Important Thing Illuminated” Howarda Marksa. Bardzo ceniony jest również ekonomista John Maynard Keynes.

Buffett spędza również dużo czasu na czytaniu biografii, takich jak biografie prezydenta Theodore Roosevelta. Teraz, choć może nie jest oczywiste, w jaki sposób odnoszą się one do inwestycji, wierzę, że wszyscy możemy wyciągnąć wnioski z historii. Chociaż świat bardzo się zmienił w ciągu ostatnich kilku stuleci, jedną z rzeczy, które pozostały niezmienne, jest sposób, w jaki ludzie działają pod presją – zarówno polityczną, jak i finansową. Uczenie się na błędach z przeszłości może sprawić, że w przyszłości będziemy lepszymi inwestorami.

A czego nie czytać

Wiedza o tym, co czytać, to połowa sukcesu. Druga połowa to wiedza, czego nie czytać. Jest tylko tyle czasu w ciągu dnia, a większość z Nas ma dość zajęte życie. Buffett powiedział, że nie czyta analityków rynków akcji, albo gadających głów opowiadających o tych spółkach, które posiada lub rozważa zakup, woląc skupić się na faktach zawartych w sprawozdaniach finansowych. Uznaje, że analitycy sprzedający akcje często mają interes w promowaniu konkretnej narracji o firmie.

– Uważam, że czytanie fikcji może również poprawić proces inwestycyjny. Inwestowanie w wartość wymaga pewnego stopnia kreatywności – łączenie elementów w sposób, którego nikt inny nie ma, i dostrzeganie czegoś, czego nikt inny nie robi. Fikcja ma moc, aby znacznie rozszerzyć swój kreatywny umysł, który może pomóc Ci w nieprzewidziany sposób.

Yahoo-finance.

Bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *