SLOWVEMBER.

Tak nazywany jest listopad wśród inwestorów na Wall Street. Może to szokować biorąc pod uwagę, że z Naszej perspektywy amerykańskie indeksy mają takie ssanie, że wciągają sufit. Ewentualnie DAX bokiem chociaż w zależności jaką linijkę przyłożymy to konsola na zmianę z trendem wzrostowym. Zobaczymy jak wszystko komentują amerykańskie serwisy giełdowe.

CNBC w nagłówkach opisuje jak to w ostatnich tygodniach ten miesiąc stał się bocznym, “powolnym” ześlizgiem, ze stabilnym rynkiem akcyjnym, zbliżonym do rekordowych wzrostów, ponieważ inwestorzy zastanawiają się czy taśma się wyczerpuje czy będzie toczyć się dalej.

W obliczu globalnej paniki przed recesją, która obecnie wydaje się być przedwczesna, większość inwestorów pozostaje w defensywie i akumuluje kapitał.

Nastroje inwestorów są niewątpliwie powściągliwe: ograniczając indeksy w wąskim paśmie w ostatnich tygodniach. Zanurzenia były płytkie. W ciągu ostatnich dwóch tygodni indeks S&P wahał się w przedziale od 3,090 do 3,122 w granicach 1%.

Byki vs Niedźwiedzie

Investors Intelligence poll – czyli cotygodniowy sondaż o bykach i niedźwiedziach.
Krótkoterminowe nastroje wśród traderów stały się bycze. Możemy spekulować, że wpływają na to takie czynniki jak: “rajd świętego Mikołaja” oraz fakt, że nikt nie odważy się w okresie przedświątecznym na zamieszanie, które pozbawi go premii na koniec roku. Brzmi jak opinie zebrane w trakcie lunchu na Wall Street.

Wzlot na nowe szczyty był wystarczająco silny i trwały, aby wykupić główne indeksy – co oznacza, że rozszerzyły się one znacznie powyżej długoterminowego trendu, co jest oznaką zarówno imponującego rozmachu, jak i podatności na szybkie cofnięcie się.

Wykres Grupy Inwestycyjnej Bespoke 500 S&P w stosunku do średniej 50-dniowej pokazuje, że taśma wychodzi z wrzenia bez większych szkód w zakresie szerokiego rynku.

Zgodnie ze strategią Genuity, Tony Dwyer, który pozostaje byczy na akcjach do 2020 r., niemniej jednak szukał wstrząsów zniżkowych rzędu mniej niż 5%, aby zresetować nastroje i zwiększyć apetyt na zakupy poprzez niższe ceny – promocje jak to krzyczymy przy panice.

“W ciągu ostatnich dwóch tygodni rynek korygował się wewnętrznie i może wreszcie zacząć pojawiać się w głównych indeksach rynkowych”, zauważa Dwyer.

Wszystko przez zmęczony rynek

Wszystko to przekłada się na zmęczony, niepewny rynek, ale taki, na którym jeszcze nie było ciężko, zdeterminowała sprzedaż nawet przy wzroście S&P 500 o 23% w tym roku.

Podstawa rajdu od sierpnia pozostaje wiarygodna: wzrost gospodarczy i wzrost zysków przedsiębiorstw następuje poprzez trzy obniżki stóp procentowych, warunki kredytowe są w porządku, krzywa rentowności amerykańskiej gospodarki powraca do normalnego nachylenia, siły sezonowe są korzystne, a duzi inwestorzy nie inwestują w akcje i są skłonni gonić za nimi wyżej.

Wszystko to skłania do zadawania pytań – zwykły krok naprzód, rynek byka i wchodzimy półkę wyżej czy początek, który dopiero rozpali niepokój wśród inwestorów? Jak wiemy z doświadczenia niepokój jest idealnym gruntem dla byka, który chce się wspiąć.

Analiza amerykańskich serwisów: CNBC / Bloomberg / Yahoo-finance.

Bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *